mnmlista: żyjąc dla wszystkich dokoła

original content (in English)

Wielu ludzi nie praktykuje minimalizmu, bo wydaje się on im nierealistyczny dla ich życia. Lecz tak naprawdę nie chcą, by inni uważali ich za kogoś dziwnego.

Noszenie tych samych ubrań każdego dnia może wydawać się dziwne dla twoich znajomych i współpracowników. Brak samochodu może sprawiać, że wyglądasz na dziwaka. Brak smartfona może sprawiać, że nie jesteś modny. Życie w małym domu albo w samochodzie kempingowym może sprawiać, że wszyscy będą myśleć, że jesteś biedny albo szalony. Jedzenie wegańskiego jedzenia może sprawiać, że ludzie jedzący mięso w twoim otoczeniu zaczną przewracać oczami.

Ale dla kogo żyjemy? Jestem jak najbardziej za tym, żeby swoim życiem pomagać innym. Lecz kiedy żyjemy zgodnie z czyimiś oczekiwaniami, to kończy się to prowadzeniem takiego życia, jakiego faktycznie nie chcemy. A co otrzymujemy żyjąc zgodnie z oczekiwaniami wszystkich tych ludzi? Oni tak naprawdę mają to gdzieś – po prostu nie lubią, gdy rzeczy są inne, bo nie radzą sobie ze zmianą. Pozostając takim samym, jak wszyscy inni, nie czyni nikogo szczęśliwym – nie zmusza nikogo do zastanowienia się nad swoim życiem.

Skąd tak naprawdę pochodzą te oczekiwania? Ludzie przecież po prostu ich nie wymyślili – są one nawykiem nadbudowywanym przez lata, często bardzo świadomie, przez korporacje próbujące wymusić na nas nawyki kupowania. Na przykład, mamy tak wiele ubrań, gadżetów i innych rzeczy, ponieważ reklamy sprzedają nam ideę, że potrzebujemy ubrań, by wyglądać stylowo, by odnosić sukces, by czuć się kobieco, by być tak samo dobrym, jak ludzie oglądani w TV. Nie zawsze tak było i to do nas należy decyzja, czy chcemy, by było tak dalej.

Nie mówię, że powinniśmy żyć w lesie i ignorować społeczeństwo (chociaż nie jest to taka zła opcja). Żyję w społeczeństwie, a jednak nikomu nie przeszkadza to, że ciągle noszę te same ubrania. Ludzie nie wściekają się, gdy słyszą, że nie kupuję prezentów pod choinkę. Możliwe, że ktoś uniesie brew, gdy dowie się, że nie mam kablówki ani samochodu i możliwe, że będę musiał trochę wytłumaczyć, gdy ktoś słyszy, że jestem weganinem. Jednak nikt nie wścieka się na mnie i ci ludzie dalej trwają w swoim życiu. A ja dalej idę ze swoim.

Sposób, w jaki inni ludzie postępują, nie działa. Ludzie nie są szczęśliwi ze swojego życia wypełnionego posiadanymi rzeczami. Jeżdżenie wszędzie samochodem dodaje stresu, czyni ludzi mniej zdrowymi, zanieczyszcza środowisko. Ludzie tracą zdrowie jedząc fast-foody. Tylko dlatego, że ktoś inny uważa, że tak powinno się robić, nie oznacza jeszcze, że jest to najlepszy sposób. Idź pod prąd – inni ludzie też nie wiedzą gdzie idą!

Jeśli chodzi o innych, bądź pomocny, współczujący, wdzięczny. Lecz nie żyj zgodnie z ich oczekiwaniami. Będziesz uwolniony od kajdan bezsensownych zwyczajów, byś mógł żyć tak, jak tego chcesz.

← następny post   poprzedni post →

subskrypcja :: więcej :: prawa :: mniej :: OLXNowość!