mnmlista: wszystkie nasze fantazje

original content (in English)

Spędzamy dużą część naszego życia na fantazjach.

Dotyczy to również mnie: fantazjuję o prowadzeniu prostego, minimalistycznego życia, fantazjuję o podróżowaniu do zagranicznych cudów, fantazjuję, że mam świetne ciało, że jestem świetnym pisarzem albo świetnym ojcem etc.

W ten sposób spędzamy dużą część naszego życia. Cele są fantazjami. Czasami fantazje się spełniają – lecz nawet wtedy, rzeczywistość, która się spełnia nie jest dokładnie tym, o czym fantazjowaliśmy. Jest rozczarowaniem.

Jeśli widziałeś ostatnio reklamy nowego iPhone’a, to możliwe, że fantazjujesz na temat jego posiadania (czy też posiadania jakiegokolwiek innego gadżetu). Fantazjujesz o tym, że gdy go będziesz miał, twoje życie będzie lepsze, będziesz bardziej cool. Twój obraz samego siebie, gdy używasz tego niesamowicie modnego gadżetu, jest ładniejszy. Jest częścią pięknego, prostego, produktywnego, radosnego życia, o którym fantazjujesz – nowy iPhone pozwoli ci je osiągnąć!

Oczywiście nie jest to prawdą. Nowy iPhone może być szybszy, mieć lepszy aparat, być lżejszy, mieć ładniejszy design… lecz żadna z tych rzeczy nie sprawi, że twoje życie będzie dużo lepsze. Czy zaoszczędzi ci dziennie kilka sekund w rzeczach, które normalnie robisz? Z pewnością. Czy twoje fotografie będą lepszej jakości? Tak.  Lecz odsuwając fantazje na bok: jak bardzo inne będzie twoje życie?

Pomyśl o życiu przed istnieniem iPhone’a. Mogliśmy wszystko robić bez niego. Chodziliśmy po ulicach nie sprawdzając maila, Twittera, czy kursu giełdy… i jakoś przeżyliśmy. Możliwe było nawet czekanie kilku minut czy godzin, aż dotarliśmy do domu czy pracy. Możliwe, że trudniej było nam znaleźć konkretną restaurację, lecz jakimś cudem mimo to jadaliśmy.

Życie mogło być zupełnie inne, lecz posiadanie tego urządzenia nie zmieniło podstawowej fundamentalnej natury naszego życia. Fantazja się nie spełniła.

Może to brzmi trochę tak, jakbym czepiał się iPhone’a. Nie o to mi chodzi. Jest to po prostu dobry symbol całego zjawiska, jakie dzieje się w naszym umyśle – fantazji jakie mamy i tego, w jaki sposób rzeczywistość nigdy ich nie dogania. Jesteśmy więc w rzeczywistości rozczarowani, nawet jeśli tak naprawdę jest dużo bardziej niesamowita niż same fantazje.

Minimalizm również jest fantazją. Ludzie ją przyjmują, bo jest uroczą ideą: życie posiadając mało, bycie zadowolonym, posiadając spartańskie miejsce pracy i salon. Ja ją z pewnością przyjmuję. Ale minimalizm nie musi być fantazją: używam go również jako narzędzia, by żyć bardziej świadomie, by pamiętać o tym, co ważne.

Minimalizm może być narzędziem do pamiętania, że gdy kupujemy gadżety, czy cokolwiek innego, to kupujemy fantazję. A wtedy pamiętamy, że nie potrzebujemy fantazji, by czuć się szczęśliwym. Mamy coś tuż przed sobą: rzeczywistość.

Rzeczywistość, bez fantazji, jest doskonała. Jest darem. Nauczmy się ją kochać.

← następny post   poprzedni post →

subskrypcja :: więcej :: prawa :: mniej :: OLXNowość!