mnmlista: uwolnij się od celów

original content (in English)

„Gdy uwolnisz wszystko, wszystko zostanie zrobione. Ci, którzy uwalniają, zdobywają świat. Gdy jednak próbujesz i próbujesz, to zwycięstwo nad światem jest poza zasięgiem.” - Lao Tse

Jednym z niewzruszonych założeń literatury sukcesu i produktywności jest to, że potrzebujesz mieć cele, by odnieść sukces (poczytaj co mówi Seth Godin – nota bene, szanuję go).

Z tego założenia pochodzą inne przekonania:

Wiem o tym, gdyż przez długi czas wierzyłem w to, żyłem tym i pisałem o tym.

Aż do niedawna.

Do niedawna, zawsze ustawiałem sobie cele – krótkoterminowe, długoterminowe, z listami zadań. Miałem dobre postępy i zrealizowałem w ten sposób wiele celów (przeczytaj Moją historię). I z tego tradycyjnego punktu widzenia, odnosiłem sukces. Nie ma tutaj wątpliwości: cele działają i możesz odnieść sukces używając celów.

Lecz czy są one jedynym sposobem?

Niedawno odszedłem od celów, uwolniłem się z ich kajdan. Uwolniłem się, gdyż w moim sposobie myślenia, cele nie są idealne:

Przede wszystkim jednak, stosując cele: nigdy nie jesteś spełniony. Cele w pewien sposób mówią „Kiedy osiągnę ten cel (albo wszystkie te cele), to wtedy będę szczęśliwy. Nie jestem szczęśliwy teraz, gdyż nie zrealizowałem swoich celów.” Nigdy nie jest to wypowiadane na głos, ale cele właśnie to znaczą. Problem w tym, że kiedy osiągamy cele, nie osiągamy szczęścia. Ustawiamy nowe cele, dążymy do czegoś nowego.

O ile wiele ludzi mówi, że dążenie do czegoś nowego jest dobrą rzeczą, że zawsze powinniśmy do czegoś dążyć. Niestety oznacza to, że nigdy nie będziemy usatysfakcjonowani. Nigdy nie odnajdziemy zadowolenia. Myślę, że to smutne. Powinniśmy nauczyć się jak być zadowolonym teraz, z tego co mamy. Właśnie na tym tak naprawdę polega minimalizm.

A jeśli minimalizm jest byciem szczęśliwym teraz, ciesząc się z tego co mamy, z chwili obecnej, to jak cele mogą być z tym spójne? Jest to coś, co próbowałem pogodzić na przestrzeni ostatnich kilku lat, z niewielkim sukcesem.

Co zatem robi prawdziwy minimalista? Jeśli jesteśmy zadowoleni teraz i opuścimy cele, to czy to oznacza, że nic nie robimy? Siedzimy albo śpimy cały dzień?

Wcale nie. Ja z pewnością tego nie robię. Powinniśmy robić to, co nas uszczęśliwia, realizować swoje pasje, robić rzeczy, które nas ekscytują. Dla mnie i dla wielu ludzi będzie to tworzeniem, budowaniem nowych rzeczy, wyrażaniem samego siebie, robieniem czegoś użytecznego, nowego, pięknego lub inspirującego.

Oto co robię zamiast ustawiania i osiągania celów:

Robię to, co mnie ekscytuje. Każdego dnia. Budzę się i pracuję nad rzeczami, do których mam pasję. Tworzę rzeczy, które kocham tworzyć.

Nie martwię się, gdzie będę (zawodowo) za rok czy nawet za kilka miesięcy. Zajmuję się tym, gdzie jestem teraz.

Nie planuję, bo plany są iluzją – nigdy nie wiesz, co się stanie za rok czy nawet za kilka miesięcy. Możesz próbować kontrolować to co się dzieje, lecz przegrasz. Zawsze pojawią się jakieś rzeczy, czasem dobre, a czasem złe, które zakłócą plany. Zamiast tego, nauczyłem się iść z nurtem, nie martwić się rzeczami, które zakłócają plany lecz zastanawiać się co zrobić teraz. To pozwala mi na korzystanie z pojawiających się okazji, których nigdy bym nie zaplanował, pracować nad rzeczami, o których bym nie wiedział, podejmować decyzje w oparciu o to, co jest najlepsze teraz, a nie o to, co zaplanowałem kilka miesięcy temu.

Nie wymuszam rzeczy, lecz robię to, co przychodzi naturalnie.

Skupiam się na chwili obecnej, na byciu szczęśliwym teraz.

Zabrało mi to trochę czasu – puszczenie celów jest straszną i niekomfortową rzeczą. Lecz jeśli będziesz je uwalniał stopniowo, to nie jest takie trudne. Powoli przyjąłem sposób, w jaki teraz pracuję, nauczyłem się pracować w chwili obecnej, iść z prądem świata, który mnie otacza (online i offline).

Jest to piękny sposób pracy. I nieprzypadkowo osiągnąłem w ten sposób jeszcze więcej, bez robienia tego celem. Jest to naturalny uboczny produkt robienia tego, co kochasz.

„Dobry podróżnik nie ma sztywnych planów i nie skupia się na przybyciu.” – Lao Tse

← następny   poprzedni →

więcej :: prawa :: mniej