mnmlista: redukowanie

original content (in English)

Jedną z rzeczy, jakie kocham w minimalizmie jest to, że nie ma on końca. Nie schodzisz do minimum rzeczy i nie mówisz „zrobione”.

Jest to ciągłe redukowanie. I jest to dobre.

Po co chcieć ciągle to robić, zamiast po prostu skończyć ten proces? Ponieważ proces redukowania jest tak naprawdę procesem zadawania sobie pytania: „Co jest ważne?”

W tumulcie codziennego życia zapominamy o tym, co jest ważne. Potrzebujemy świadomości, by przywróciła nas do tego, co niezbędne. I dla mnie redukowanie sprowadza mnie do tej świadomości.

Istnieją liczne przykłady redukowania – na przykład regularnie redukuję ilość moich ubrań. Patrzę na pokój i usuwam z niego niepotrzebne przedmioty. Z komputera usuwam programy, których nie używam.

Stopniowo przerabiałem też wygląd tej strony. Kilka lat temu była przykładem czystego designu, lecz od tamtej pory usunąłem z niej jeszcze więcej rzeczy. Nikt tego nie skomentował. Uwielbiam, kiedy taka redukcja spotyka się z milczącą akceptacją.

Redukowanie jest pięknym sposobem na wydobywanie niezbędnych rzeczy i na bycie ich świadomym każdego dnia. Myślę, że w dzisiejszych czasach jest to konieczne.

← następny   poprzedni →

więcej :: prawa :: mniej :: OLX