mnmlista: radość chodzenia

original content (in English)

Dzisiaj wyruszyłem z domu i chodziłem. I chodziłem.

Nie miałem żadnego określonego celu w głowie, lecz chciałem przejść się trochę zanim znajdę spokojne miejsce do pisania. Poszedłem więc poza miasteczko, w którym żyję, wzdłuż tropikalnego, wyłożonego białym piaskiem brzegu, to najbliższego miasta.

Gdy inni jechali w kokonach swoich samochodów, ja szedłem, emitując jedynie swój oddech.

Gdy inni korzystali z przerwy na obiad jedząc pełne tłuszczu hamburgery i frytki, ja szedłem i spalałem kalorie.

Gdy inni gonili w stresie, ja szedłem i się nie spieszyłem.

Gdy inni siedzieli przed komputerami, ja szedłem i pobudzałem krążenie krwi.

Gdy inni mieli ważne biznesowe spotkania i robili umowy, ja szedłem i miałem czas na myślenie.

Gdy inni byli efektywni i robili kolejne zadania, ja szedłem, nie zrobiłem nic i oczyściłem swoją głowę.

Gdy inni mieli komfort schronienia i klimatyzacji, ja szedłem i mój lekki pot schładzany był przez wiatr.

Gdy biała mewa przeleciała spokojnie nad cichą zatoką, ja szedłem, patrzyłem i uwielbiałem to.

Chodziłem przez godzinę, potem pisałem i czytałem, a następnie szedłem przez kolejną godzinę, by wrócić do domu, zmęczony lecz szczęśliwy.

Nie mogę tak dużo chodzić każdego dnia, lecz chodzę tak dużo, jak tylko mogę, gdyż do chodzenia nie potrzebujesz niczego, nic nie wydajesz, nic nie konsumujesz i nic nie emitujesz.

A mimo to masz wszystko.

← następny   poprzedni →

więcej :: prawa :: mniej :: OLX