mnmlista: o pragnieniu rzeczy

original content (in English)

Istnieją ludzie, którzy twierdzą, że już nie pragną rzeczy, którzy nie troszczą się o modne ubrania, gadżety, torby i laptopy, którzy wyszli poza sferę pragnień.

Ci ludzie kłamią.

O ile nie jesteś mistrzem Zen, to nie wyjdziesz poza pragnienie rzeczy (a nawet mistrzowie Zen z pewnością mają swoje pokusy). Jesteśmy ludźmi i mamy pragnienia. Kiedy wychodzi nowy iPhone, pragnę go tak samo, jak każdy inny miłośnik technologii.

Jednak nie kupuję iPhone’a. Pragnę go odkąd został stworzony w 2007 roku i od kilku lat opieram się jego kupieniu. Nie dlatego, że lubię siebie torturować, ani dlatego, że uważam, że jestem ponad iPhonem. Dlatego, że nie chcę oddawać się temu pragnieniu. Wiem, że nie potrzebuję iPhone’a i wiem, że mój mózg został skłoniony do tego pragnienia.

Kiedy chcemy rzeczy, które są piękne, cool, sexy (tak, mamy seksualne pragnienia wobec obiektów – tak, jest to dziwne)… zostaliśmy oszukani. Nie dlatego, że jesteśmy głupi, lecz dlatego, że jesteśmy ludźmi. Korporacje nauczyły się nas oszukiwać, podłączać się do naszych pragnień i na skutek tego pragniemy ich produktów i je kupujemy.

Apple jest jedną z najskuteczniejszych firm w tym oszukiwaniu. Gdy na tweeterze umieściłem małą uwagę o Stevie Jobbsie, to dostałem stos komentarzy o mojej głupocie, ślepocie, zacofaniu i pretensjonalności. Bo zasugerowałem, że marketing Apple bardzo skutecznie na nas działa (na mnie też).

Apple nie jest jedyny, lecz z pewnością jest to jeden z najlepszych przykładów. Pragniemy różnych marek, włączając w to buty, torby na laptopy, spodnie, kawę, hamburgery etc. Reklama na nas działa.

Nie miej wyrzutów wobec samego siebie. Nie ma żadnego sposobu na to, by przestać pragnąć. Istnieją jednak sposoby, by zmniejszyć te pragnienia.

Nie chodź do centrów handlowych i innych miejsc zaprojektowanych po to, byś kupował.

Nie oglądaj telewizji (a przynajmniej bloków reklamowych), bo jest ona tak skonstruowana, byś kupował rzeczy.

Nie czytaj czasopism wypełnionych reklamami zaprojektowanymi tak, byś kupował rzeczy.

Nie czytaj ulotek ani katalogów reklamowych.

Nie odwiedzaj stron internetowych, które wypełnione są rzeczami, jakie mógłbyś kupić. Nie wchodź na strony sklepów internetowych.

Przestań patrzeć na rzeczy, jakie inni ludzie mają i naucz się cieszyć z tego, co już posiadasz.

A kiedy zauważysz, że czegoś pragniesz (świadomość jest wszystkim), zatrzymaj się. Potem zatrzymaj się na jeszcze dłużej. Wpisz tę rzecz na listę na następny miesiąc. Czekaj. Pragnienia mijają z czasem.

Niektóre mogą nawet wymagać więcej niż kilka lat.

← następny post   poprzedni post →

subskrypcja :: więcej :: prawa :: mniej :: OLXNowość!