mnmlista: noś mniej czyli kieszenie lekkie jak powietrze

original content (in English)

Jak wiele rzeczy nosisz ze sobą każdego dnia?

Jest to coś, o czym nie myślimy zbyt często, lecz każda rzecz, jaką nosimy jest małym ciężarem. Te małe ciężary się sumują.

Dokładają się one do naszego ogólnego poziomu zmęczenia, są kolejną rzeczą o którą trzeba się martwić i mogą powodować faktyczne problemy z kręgosłupem, jeśli nosimy zbyt dużo.

Ten obszar bardzo się polepszył w moim życiu od momentu, gdy kilka lat temu zdecydowałem się zostać minimalistą.

Robert Daeley, w swoim starym wpisie powiedział:

W duchu GTD, w którym opróżniasz swoją głowę z całego bałaganu i zmartwień, by móc koncentrować się kreatywnie na bieżącym zadaniu, przyjrzyjmy się naszym ciężarom, by sprawdzić, czy nie możemy odrobinę zmniejszyć nasz codzienny, syzyfowy ciężar. Umysł jak woda? Poznaj kieszenie jak powietrze.

Zobaczmy, w jaki sposób można uzyskać kieszenie lekkie jak powietrze.

Co ludzie zazwyczaj noszą

Co znajduje się w twoich kieszeniach, torbie, torebce, aktówce? Co bierzesz ze sobą zanim wyjdziesz z domu? Oto przykłady rzeczy, które ludzie noszą:

OK, ta ostatnia pozycja dotyczy tylko Batmana, lecz pozostałe są dość powszechne, oczywiście w przybliżeniu. Ja również nosiłem kiedyś większość tych rzeczy.

Moje minimalistyczne kieszenie

Obecnie poprzestałem na czymś dość prostym:

I tyle. Czasami mam ze sobą książkę, niekiedy notatnik, a jeszcze innym razem laptop w plecaku, jeśli zamierzam coś pisać. To zależy od moich planów.

Jak widać, nie mam przy sobie dużo elektroniki (i zabieram ze sobą laptopa 1-2 razy w tygodniu), nie mam zegarka, nie mam dużo w moim „portfelu” i nie mam żadnych przyborów toaletowych (oczywiście moja ogolona głowa w tym pomaga).

W jaki sposób osiągnąłem minimalizm

Nie doszedłem do tego w jeden dzień. Redukowałem potrzeby i badałem każdą rzecz pod kątem tego, czy naprawdę muszę ją ze sobą nosić.

  1. Redukowanie potrzeb. Tak jak wspomniałem, od kiedy zdecydowałem się ogolić głowę, nie potrzebuję grzebienia. Nie mówię przez to, że musisz ogolić głowę, lecz znajdź sposób na zredukowanie swoich potrzeb na tego typu przybory. Zdecydowałem również, że nie potrzebuję zegarka, ponieważ (1) preferuję nie martwić się tak bardzo o czas i (2) jeśli chcę wiedzieć, która godzina, to mogę to sprawdzić na komórce. Zdecydowałem, że nie potrzebuję smartfona jak iPhone czy Blackberry. O ile miło byłoby sprawdzić email, wyszukać coś w sieci, sprawdzić stronę czy biznes, gdy jestem na wyjeździe, o tyle nie chcę mieć takiego nieustannego rozkojarzenia. Lubię być w chwili obecnej, szczególnie, gdy jestem z żoną, dziećmi lub przyjaciółmi. Nie lubię, gdy coś mi przeszkadza. Pomyśl o swoich potrzebach i o tym, czy naprawdę są potrzebami, czy też można je wyeliminować lub zmniejszyć.
  2. Testowanie każdej rzeczy. Weź pod rozwagę każdą rzecz, jaką ze sobą nosisz i czy naprawdę używasz jej codziennie. Jeśli nie, to zabieraj ją ze sobą tylko wtedy, gdy jej potrzebujesz. Jeśli nosisz aktówkę pełną dokumentów, których nigdy nie otwierasz, to po co nosić ją w tę i z powrotem? Dlaczego nie trzymać plików na komputerze i mieć do nich dostęp online z każdego miejsca? Jeśli masz torebkę lub torbę, to niech każda rzecz w jej środku przejdzie ten krytyczny test: czy naprawdę jej używasz, cały czas? Czy naprawdę jej potrzebujesz? Jeśli nie, to rozważ pozostawienie jej w domu lub, jeśli nie możesz się zdecydować, to zostaw ją w schowku w samochodzie, by nie nosić jej ze sobą. Robiłem to przez jakiś czas, by czuć się bezpiecznie i ostatecznie nie potrzebowałem już nigdy tych rzeczy.

Bądź lekki

Dobrze jest chodzić bez obciążających cię rzeczy. Czujesz się lekki i wolny. Jest to mniejsze brzemię.

Jest coś bardzo błogiego w chodzeniu bez tych rozkojarzeń. Możesz skupić się na cudownym świecie dokoła ciebie. Możesz rozmawiać z przyjacielem lub członkiem rodziny bez przeszkód. Możesz tworzyć bez rozkojarzeń.

Krocz lekko i noś lekkość w swym sercu.

← następny   poprzedni →

więcej :: prawa :: mniej :: OLX