mnmlista: nie gram w tę grę

original content (in English)

Gdy rodzeństwo proponuje mojej najmłodsze córce zabawę, w którą wie, że nie wygra, odpowiada „Nie gram w tę grę”.

Pomyślałem o tym wczoraj, gdy szedłem po mieście, pełnym reklam i sklepów, pełnym ludzi kupujących rzeczy.

Ktoś z nami pogrywa. Przemysł reklamowy – i korporacje, które sprzedają nam te reklamowane produkty – wynalazły niezliczoną ilość sposobów, by z nami grać. I wygrywają.

Każda zapowiedź filmu w kinie jest reklamą, którą ludzie chcą oglądać i chętnie dodają produkt (film) do swojej mentalnej listy rzeczy do obejrzenia później. Nie ma znaczenia, jak bardzo pusty jest ten film, nie ma znaczenia, ile już razy widzieliśmy go wcześniej w różnych formach.

Za każdym razem, gdy Apple tworzy nowy produkt (nowy Air! OSX Maverick!, nowy iPad, iPhone!), od razu się do niego wyrywamy, chętnie czekając w kolejce, by mieć szansę zapłacić częścią naszego życia – czasem spędzonym, na zarabianiu pieniędzy, jakie kosztowało kupienie produktu.

Mógłbym to kontynuować cały dzień. Tak naprawdę, to wszyscy uczestniczymy w tej grze cały dzień.

Zamiast tego moglibyśmy po prostu powiedzieć „Nie gram w tę grę”. Ponieważ tak naprawdę, nie ma szansy, byśmy w niej wygrali.

Nie musimy wierzyć, że Apple uczyni nasze życie lepszym czy piękniejszym. Nie musimy oglądać kolejnego Hobbita czy każdego dużego filmu, który wychodzi. Nie musimy wierzyć, że Victoria Secret, czy H&M uczyni nas bardziej sexy, albo że potrzebujemy Gap Body, by mieć lepszą kondycję. Nie potrzebujemy kawy ze Starbucks ani batoników, by się zdrowo odżywiać. Tak samo jak nie potrzebujemy Heinekena czy Żywca, by się dobrze bawić (albo podrywać dziewczyny).

Nie musimy w to grać. Zamiast tego, po prostu żyjmy: to, co niezbędne jest prawie za darmo.

← następny post   poprzedni post →

subskrypcja :: więcej :: prawa :: mniej :: OLXNowość!