mnmlista: bałagan to prokrastynacja

original content (in English)

Kiedy nasz dom lub biuro tonie w bałaganie, w dużej mierze jest to spowodowane prokrastynacją.

Wszyscy odkładamy na później – powiedzmy to wprost. W pewnym stopniu nikt z nas nie jest od tego wolny.

Lecz o ile nasze zadania i projekty mogą się spiętrzyć, dodając nam napięcia, o tyle bałagan jest wizualnym przejawem prokrastynacji i niesie ze sobą tak samo dużo napięcia.

Kiedy odkładamy obiekt, kawałek papieru, ubranie, pocztę… i pozostawimy to w tym miejscu, nie zająwszy się tym, mówiąc że odłożymy to potem albo zajmiemy się tym potem… to jest właśnie prokrastynacja.

Niestety powoduje to, że rzeczy się nawarstwiają, gromadzą z biegiem czasu, a potem tkwimy w wielkim stosie bałaganu, który jest zbyt przytłaczający, by się nim zająć.

Będziesz musiał zająć się tym stosem. Pokazałem już kilka metod. Zejdź do minimalizmu i ciesz się tym.

Kiedy jednak uporasz się z tym całym stosem, to musisz powstrzymać jego ponowne pojawienie się. Tutaj właśnie ważne jest pokonanie nawyku prokrastynacji.

Kiedy zamierzasz coś odłożyć, zajmij się tym od razu. Zajmie to tylko kilka sekund.

Jak długo zajmuje włożenie brudnego ubrania do pralki czy powieszenie koszuli, która wciąż jest czysta? Około 15 sekund. Jak długo zajmuje posortowanie poczty, otworzenie kopert, odłożenie na bok rachunków do zapłacenia, przeczytanie kilku rzeczy i wyrzucenie reszty? Trzy minuty. Jak długo zajmuje odłożenie książki czy czasopisma na miejsce? Odłożenie dokumentu do właściwego segregatora albo wyrzucenie go? Sekundy.

Kiedy zajmujesz się takimi małymi rzeczami na bieżąco, zanim się skumulują, jest to proste. Więc zajmuj się nimi kiedy są proste do ogarnięcia, byś nie musiał się nimi zajmować, gdy stanie się to trudne.

← następny   poprzedni →

więcej :: prawa :: mniej :: OLX